niedziela, 23 grudzień 2012 22:26

Lalka ze Szwecji dla Elizy

 

Wczoraj, po południu, listonosz Antoni Znaczek dostarczył mi bardzo zimną kopertę.
– Dlaczego ona jest taka zimna? – zapytałam listonosza. – Czyżby pan pomylił pocztową torbę z turystyczną lodówką? A może w kopercie są lody… Mniam! Może moje ulubione bakaliowe – ucieszyłam się.
– Oj, Cecylko, Cecylko – zaśmiał się tylko pan Antoni i poszedł doręczyć świąteczne kartki mieszkańcom naszego miasteczka.

Szybko weszłam do domu, usiadłam przy kominku i zaczęłam oglądać kopertę. Jej znaki szczególne to imbirowy kolor, znaczki, na których namalowane są wełniane skarpety i pieczątka, którą przystawił naczelnik lub naczelniczka poczty. To właśnie owa pieczątka wszystko wyjaśniła. List ten dotarł do mnie ze Szwecji, krainy śniegu oraz mrozu i dlatego był taki zimny. Natychmiast go otworzyłam. Nie wysypały się z niego płatki śniegu, ani też sople – ale przepiękna lalka. 
Jej twórczyniami są pani Joanna Porankiewicz-Asplund i jej córka Ida. To one w długie, mroźne, grudniowe wieczory szyły lalę dla Elizy. Lala ma imię Lucijka i jest związana ze świętem Świętej Łucji, które obchodzone jest w Szwecji trzynastego grudnia. Muszę się Wam przyznać, że niewiele wiedziałam o tym święcie, dlatego szybko wcisnęłam na głowę uszankę, założyłam kubrak, owinęłam szyję szalem i pobiegłam do pani Ludmiły. Pani Ludmiła poczęstowała mnie malinową herbatą i opowiedziała o tym święcie. Dzięki temu wiem, że podczasowego święta, mamy lub najstarsze córki wstają bardzo wcześnie, zakładają białe koszule lub białe sukienki, budzą kolejno pozostałych domowników i podają im kawę oraz ciasteczka z szafranem. Tego dnia odbywają się także pochody dzieci, które mają na sobie białe ciuszki i wesoło maszerują za dziewczynką, która odziana jest w długą białą suknię, a na jej głowie jest wianek z zapalonymi świeczkami. Właśnie tak wygląda lala, która wyjęłam z koperty. Ależ ona jest piękna!

Wielkie jak hipopotamy podziękowania dla Idy i jej mamy, za cudowną lalę dla Elizy i za to, że znowu się czegoś nauczyłam. Tym razem o świętej Łucji. 

Pozdrawiam zimową Szwecję, przemiłe jej mieszkanki oraz ich rodzinę!

Wzruszona Cecylka Knedelek z zimowego Starego Knedelkowa

Kontakt

Cecylka Knedelek
Wydawnictwo Jedność dla Dzieci

ul. Jana Pawła II nr 4
25-013 Kielce

więcej...

Inne

 

 

 

 

 

 

Copyright © 2010-2016 www.CecylkaKnedelek.pl